Wracam z tematem palety, o ktorej juz wspomnialam. Uzywam jej juz
jakis czas wiec moge juz cos o niej powiedziec. Paczka dotarla do nie w
calosci w kopercie bombelkowej, cienie sie nie pokruszyly. Paleta
zapakowana byla rowniez w kartonowe pudeleczko ze skladem na odwrocie.
Zaskoczylo mnie to, ze plastikowa, matowa, czarna kaseta jest calkiem
solidnie wykonana, pokrywka raczej nie wyglada na taka, ktora moze zaraz
sie wylamac. Po otwarciu opakowania widac dwie palety cieni (2 x 60)
ulozone jedna na drugiej, oczywiscie mozemy je rozlozyc na dwa skrzydla,
ale nie mozna zamknac ich w tym ukladzie. Co do jakosci cieni rowniez
jestem ogromnie zaskoczona! Nawet bez bazy trzymaja sie caly dzien na
powiece nie rolujac sie w zalamaniu, nie sa "suche" jesli ktos wie o
czym mowie :D mam na mysli to, ze roztarte na palcu w dotyku sa....
kremowe :). Czesc cieni jest mocniej napigmentowana, czesc slabiej, ale
to nie jest jakis duzy problem, bo zawsze mozna nalozyc na mokro :).
Kolory sa intensywne, matowe, satynowe, mozaikowe, brokatowe. W tej
palecie brakuje mi tylko matowych brazowych odcieni.... :( Ogolnie
jestem bardzo zadowolona z tego produktu biorac pod uwage jego cene jest
naprawde swietny i moge z czystym sercem polecic :). nizej zdjecie
palety i makijaz nia wykonany.

Bardzo
przepraszam za ten paskudny rozmazany tusz na powiece :D dopiero
zauwazylam... caly makijaz powieki wykonalam ta paleta, jedynie ciemny
cien w zewnetrznym kaciku to matowy braz wpadajacy w czern z moich
pozostalych zbiorow ;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz